Forum Na Wszelkie Tematy! Strona Główna Na Wszelkie Tematy!
SPLEEN.FORA.PL Nie boimy się niczego
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Wychowanie

 
Odpowiedz do tematu    Forum Na Wszelkie Tematy! Strona Główna » Kultura Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Wychowanie
Autor Wiadomość
Eneli
Wierny forumowicz



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dama

Post Wychowanie
Co sądzicie o tzw. bezstresowym wychowaniu? Czy klapsy w tak szybko rozwijającym się technicznie świecie są skuteczne? Czy kary uczą? Jakie kary są na te czasy najskuteczniejsze? Jakie sami macie doświadczenia i przemyślenia odnośnie sposobów waszych rodziców? ;p


Post został pochwalony 0 razy
Pon 20:32, 19 Lip 2010 Zobacz profil autora
Anka (:
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: żary (lubuskie)
Płeć: Dama

Post
Mnie nie nauczyły ani kary, ani klapsy.
ale znacznie częściej były kary, jednak wolałabym dostać klapa w tyłek, a nie np. siedzieć 2 tygodnie w domu. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Pon 21:34, 19 Lip 2010 Zobacz profil autora
Eneli
Wierny forumowicz



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dama

Post
Z mojego osobistego doświadczenia moi rodzice nie do końca rozumieją co tak naprawdę mnie denerwuje jak robią, ale jednak osiągają jakieś skutki... - choć nie takie jakby chcieli. W każdym razie cóż mi nie zabronią wychodzić na dwór, bo przecież pół dnia ich nie ma więc to bez sensu. Wolą odpiąć mi kabel i tę wtykę gdzieś schować i zamknąć drzwi od pokoju, w którym jest ruter, bo są przekonani, że tak jest ok. Tyle, że jestem poirytowana bo nie mam czasami jak się z kimś dogadać, bo międzynarodowe kosztują, a nie tym, że nie mogę buszować po sieci jak oni mniemają. Poza tym wystarczy iść do kafejki, a złotówka w plecy aż tak nie boli więc przykre ale działa ;D! Klapsy też nie robiły na mnie większego wrażenia poza tym, że im je wypominam i dobrze pamiętam i tak robiłam swoje. Kieszonkowe jeszcze potrafiło mnie poirytować, ale to wszystko do przejścia.
Cóż żeby dziecko wychować trzeba je poznawać...


Post został pochwalony 0 razy
Wto 16:35, 20 Lip 2010 Zobacz profil autora
HanuleQ :*
Wierny forumowicz



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kicin
Płeć: Dama

Post
Oj moi Rodzice stosowali kary bolesne i pamiętam, że o ile wiedziałam, że są słuszne to ok i na ogół faktycznie zasłużenie je dostawałam, ale jak dostałam karę niesłusznie oj to był ryk.

Jeszcze czasami zdarza się moim Rodzicom dawać mi szlabany, co mnie doprowadza do lekko mówiąc irytacji, bo na ogół słuszne one nie są. Jak np. tygodniowy szlaban na wychodzenie akurat w tygodniu kiedy były rekolekcje, a więc jedynym tygodniu roku szkolnego, kiedy nie kończyłam o 18:00, bo nie uprzedziłam ich, że idę z Łukaszem po lekcjach do sklepu i wróciłam jak było ciemno -.-

Ale generalnie uważam, że kary są potrzebne, bo inaczej rośnie taki mały potworek bez szacunku do nikogo i niczego, który myśli że wszystko mu wolno.

I jeden warunek - jak zadajemy karę, to bądźmy konsekwentni!


Post został pochwalony 0 razy
Wto 16:51, 20 Lip 2010 Zobacz profil autora
Eneli
Wierny forumowicz



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dama

Post
Oj tak konsekwencja też.. choć faktycznie należałoby lepiej czasami ustąpić i upomnieć raz i drugi gdy są to drobiazgi, a później dopiero nałożyć karę, by nikt nikogo nie osądzał. Choć tak czy inaczej upieram się przy swoim, że jeśli kara nie jest na swój sposób dotkliwa to nic nie wskóra się (więc trzeba poznania).


Post został pochwalony 0 razy
Wto 16:57, 20 Lip 2010 Zobacz profil autora
Anka (:
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: żary (lubuskie)
Płeć: Dama

Post
U mnie z konsekwencją jest tak-mama jest aż za bardzo konsekwentna, karę trzyma mi do ostatniej sekundy (np. nie odpuści o 23:59:59). Do taty idę po paru chwilach i kary nie ma.
Biorąc pod uwagę, że kary nic mi nie dają to wolę postępowanie taty. Wink

Na komputer kary nie dostanę, choćby mi wszystko odłączyli- i tak włączę, a ich większość czasu w domu nie ma.
Na telewizor też nie, bo jak odłączą- również włączę.
Na wychodzenie i przychodzenie do mnie najbardziej boli, bo babcia mieszka w mieszkaniu obok i zdaje relacje rodzicom, więc musi ich wszystkich w domu nie być.

Próbowali też zabierania mi telefonu i karty (efekt: na następny dzień miałam nowy telefon i nową kartę).
Kiedyś też mieli taki okres, że musiałam pisać za karę, np. 500 razy Nie będę pyskować rodzicom.

Najgorsza kara jaka mnie spotkała miała miejsce w 2 gimnazjum. Rodzice wyjechali, a ja upiłam się bodajże trzynastoma piwami i zrobiłam imprezę w domu (oczywiście, gdyby nie babcia nikt by nic nie wiedział).
Miałam dostać karę na pół roku, tata mnie uratował i miałam na miesiąc.
Zabrali mi komórkę, odłączyli kablówkę, założyli hasło na komputer, zabronili wychodzić z domu, nikt nie mógł do mnie przychodzić.
Komórkę miałam nową w ukryciu, telewizję oglądałam jak ich nie było, hasło złamałam i z komputera również korzystałam pod ich nieobecność, no i nagle miałam mnóstwo dodatkowych 'kółek w szkole' (dlatego późno do domu wracałam Very Happy).
No i jakoś przetrwałam, ale bez kombinacji nie wiem jakbym to przeżyła.

Teraz nie dostaję żadnych kar, bo sama jestem w porządku wobec rodziców.
Moja mama nie toleruje żadnych używek (nawet jak skończę 18 lat, dopóki u niej mieszkam i jestem na jej utrzymaniu i takie gadanie Rolling Eyes), ale jak wyczuje ode mnie jakieś piwko (Mamo...reddsa piłam) nie czepia się jak kiedyś (zawsze dostawałam kary), no ale muszę stać na nogach.
Sporo razy znalazła u mnie papierosy i za każdym razem nie były moje oczywiście, tylko koleżanki, ale na pewno się zorientowała...
Jednak ma do mnie większe zaufanie, ja nie robię takich rzeczy jak kiedyś i jest wszystko okej.
No, a tata wie wszystko co robię, więc z nim w ogóle nie mam problemów.


Post został pochwalony 0 razy
Wto 21:42, 20 Lip 2010 Zobacz profil autora
Eneli
Wierny forumowicz



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dama

Post
Very Happy hm. cóż co do komputera wygodnie. Ja niestety by dostać się do rutera musiałabym wybić szyby raczej Razz (lepiej by było znaleźć i zrobić zapasówki, bo zamka ruszyć też się nie dało ;p), a wątpię by to polepszyło sytuację.
Cóż miło, że Twoi rodzice "dorośli" razem z TobąWink ja mam nie co gorzej, choć też się niby zmieniło, ale to z innej okazji... nie wiem jakby to streścić... hm. cóż mogę więcej gdy z Moim gdzieś idę, ale jak z koleżankami coś to już muszę szybciej wracać i są problemy by na moment pojechać do większego miasta.. oczywiście nie jest tak kolorowo z Nim we wszystkim ale jednak Jest lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Śro 21:02, 21 Lip 2010 Zobacz profil autora
Anka (:
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: żary (lubuskie)
Płeć: Dama

Post
a masz rodzeństwo?

u mnie jest tak, że rodzice mi ufają, że się wnuka nie dorobią, a wiedzą, że z chłopakiem jestem bezpieczniejsza niż z koleżanką, więc też jest dobrze.
ale czas mam do tej samej godziny, obojętnie z kim jestem. ewentualnie mogę prowadzić negocjację..ale najczęściej mogę nocować poza domem, a nie siedzieć gdzieś do np. 3/4.


Post został pochwalony 0 razy
Śro 23:59, 21 Lip 2010 Zobacz profil autora
HanuleQ :*
Wierny forumowicz



Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 1801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kicin
Płeć: Dama

Post
Hm... u mnie najczęściej rozchodzi się o to, że znowu gdzieś wychodzę i moja Mama znowu będzie musiała sama sprzątać i bla, bla, bla...

Ale szlabanów już raczej nie daje, co najwyżej wrzeszczy i wprowadza taką atmosferę, że odechciewa mi się wszystkiego i dla świętego spokoju zostaję w tym domu (na złość Mamie, która upiera się, że mam sobie iść)..


Najgorszą zagrywką mojej Mamy jest jak teoretycznie odpuszcza, typu "Dobra idź, poradzę sobie". Oczywiście jest przy tym wściekła. Więc jak wyjdę, będzie wściekła nadal, jak zostanę, jest cień szansy, że Jej przejdzie.

Albo jak "kumuluje" wąty do mnie, cały czas udaje, że wszystko ok i nagle "wybucha"...

Tata jest raczej nieproblematyczny i kar mi nie daje, gorzej że jak Go coś wkurza, co robię to zamiast na mnie, wścieka się na Mamę i potem obrywam od Mamy dwa razy bardziej.... -.-


Post został pochwalony 0 razy
Pią 12:17, 23 Lip 2010 Zobacz profil autora
Eneli
Wierny forumowicz



Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 1451
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dama

Post
Aniu owszem mam. Tylko jedno mieszka z matką, a drugie mieszka z ojcem, choć z nami też długo mój brat mieszkał, ale pociągnął naukę tam. Teraz studiuje. Oboje są ode mnie starsi. Eh... Co do brata jemu wolno było wychodzić na dłużej bo był/jest płci silniejszej poniekąd.

Hm. Hanka cóż... u mnie bywało tak już, że jak się wzajemnie kłócili niekoniecznie o mnie to potem mi się dostawało o byle co... bywa;p'


Post został pochwalony 0 razy
Sob 22:04, 24 Lip 2010 Zobacz profil autora
Anka (:
Moderator



Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1245
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: żary (lubuskie)
Płeć: Dama

Post
aha. ;d
ja mam też większą lipę, bo nie dość, że dziewczyna to jeszcze jedynaczka.. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Nie 13:48, 25 Lip 2010 Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:    
Odpowiedz do tematu    Forum Na Wszelkie Tematy! Strona Główna » Kultura Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do: 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Design by Freestyle XL / Music Lyrics.
Regulamin